Jesteśmy w drodze

Jesteśmy w drodze
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienne nasze sprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienne nasze sprawy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Wydarzyło się w 2017 roku

Opisane na blogu zdarzenia: Kongres ZAK i Różaniec Do Granic, nie były jedynymi, w których nasza wspólnota uczestniczyła w minionym roku i o których warto byśmy pamiętali.

Rok 2017 rozpoczęliśmy od wspólnego przeżywania z naszą Marzenką ślubu jej Córki Marty. Ach, co to był za ślub! I jaka zabawa :)


17 lutego po raz pierwszy, na mocy Dekretu Kongregacji Kultu zatwierdzającego ten dzień, jako dzień wspomnienia bł. Elżbiety Sanny, została odprawiona Msza Święta na Skaryszewskiej w Warszawie, w której nasza delegacja modliła się wraz z innymi przybyłymi członkami ZAK w intencjach Zjednoczenia za wstawiennictwem Błogosławionej.

W marcu odbyła się jubileuszowa, bo już setna sesja Szkoły Słowa Bożego, którą tym razem poprowadził specjalny gość - ks. prof. Waldemar Chrostowski. Za te 100 miesięcy prowadzenia ku głębszemu poznaniu Bożego Słowa z serca dziękujemy założycielowi Szkoły i jej jedynemu, i najlepszemu nauczycielowi - ks. Janowi Jędraszkowi :) Bóg zapłać!

Marzec był bardzo bogaty :) W weekend 17-19 marca część z nas miała możliwość uczestniczyć w rekolekcjach w Ołtarzewie, prowadzonych przez ks. B. Szpakowskiego pt. "Bliskość, która leczy". Miesiąc zakończyliśmy rekolekcjami w Konstancinie, tym razem poddając się duchowemu przewodnictwu siostry Moniki Cecot. Ze świadectwami uczestników można się zapoznać tutaj: 

W czerwcu nasze Panie - Asia, Ela K. i Tereska K. -  uczestniczyły w zorganizowanej w Ołtarzewie sesji dla odpowiedzialnych za formację i dla liderów ZAK.

Lato upłynęło nam pod znakiem przygotowań do Kongresu, o czym pisałam tutaj i do Różańca Do Granic - relacja tutaj.
Nasz wspólnotowy wyjazd na RDG nie zakończył się modlitwą na granicy. Kolejnego dnia, po wesołym, dłuugim wieczorze i obfitym śniadaniu...





... wyruszyliśmy na zwiedzanie klasztoru w pobliskich Wigrach i Mszę Świętą. 









A przed powrotem do Warszawy uczestniczyliśmy w wyjątkowej, prywatnej uroczystości poświęcenia domowego krzyża (którego nie powstydziłaby się kaplica!) oraz przyjęciu przez kilka z nas Szkaplerza Karmelitańskiego z rąk ks. Wiesława Lenarta.








22 października modliliśmy się z przedstawicielami różnych warszawskich wspólnot ZAK podczas dziękczynnej Mszy Św. w kościele św. Wincentego Pallottiego na ul.Skaryszewskiej w Warszawie. Po Mszy zostaliśmy zaproszeni na wspólną agapę, z której nikt nie wyszedł z pustymi rękoma! Najmłodsi goście roznosili wylosowane przez uczestników torby z niespodziankami i chyba nikt się nie zdziwił, że podarki, które trafiły w jego ręce były niczym "szyte na miarę" :) Ja miałam tę dodatkową przyjemność, że zostałam posadzona vis a vis postulatora procesu bł. Elżbiety Sanny i mogłam słuchać opowieści o towarzyszących mu zdarzeniach od osoby najlepiej poinformowanej!






Miniony rok, to także kolejny rok wspólnej modlitwy. Tym razem odmawialiśmy Koronki do Miłosierdzia Bożego w intencjach Sióstr Pallotynek, za Parlamenty Polski i Europejski.
Nie raz też wspieraliśmy się modlitwą wzajemną w naszych indywidualnych czy rodzinnych intencjach.
Mocy modlitwy wstawienniczej, prowadzonej przez wspólnotę, doświadczyła także autorka tych słów, za co jeszcze raz składam wszystkim serdeczne Bóg zapłać!

Rok nie mógł upłynąć bez modlitewnego tańca. Tradycyjnie prowadziliśmy wieczory z tańcem dla uczestników konstancińskich sesji Postu Daniela,  a także na zaproszenie siostry Jolanty na zakończenie pielgrzymki Małego Apostoła z Zacisza do Konstancina i podczas sierpniowego wesela w podwarszawskim Zaborówku. Po raz pierwszy wyszliśmy też na ulice, by uczestniczyć w tanecznej ewangelizacji na Krakowskiem Przedmieściu :)


W okresie Wielkiego Postu, zamiast modlitwy tańcem, prowadziliśmy w Konstancinie adorację Krzyża.

Nie obyło się też bez smutku wywołanego pożegnaniem - ks. Jan Jędraszek zakończył pełnienie funkcji naszego opiekuna i duszpasterza. Z żalem przyjęliśmy tę wiadomość, gdyż księdzu Janowi zawdzięczamy powstanie naszej Wspólnoty i wiele wspólnych lat spotkań, rozmów, formacji. Dziękujemy, księże Janie, za Twój wkład w kształtowanie naszej wiary. Dobrze, że nie tracimy się z oczu całkowicie i będziemy mogli nadal korzystać z Twojej mądrości i talentu kaznodziejskiego podczas kolejnych spotkań Szkoły Słowa Bożego - szkoły, w której nie ma wakacji ;)

Naszym ostatnim wspólnym przedsięwzięciem w minionym roku było współprowadzenie 9 grudnia dnia skupienia dla młodzieży z Ołtarzewa, przygotowującej się do bierzmowania. Razem z Asią - wsparte modlitwą całej wspólnoty - starałyśmy się podzielić świadectwem swojego przeżywania wiary, rozwijając przydzielone punkty Kerygmatu: zbawienie, wiara  i nawrócenie. Zostałyśmy też zaproszone przez siostrę Lucynę i księży do modlitwy wstawienniczej w intencji poszczególnych uczestników spotkania. Tańczyć nie było gdzie, ale z taką wesołą i zaangażowaną młodzieżą udało się i tak wyskakać trochę hołubców w "Prośbie o miłość" :)


Co nam przyniesie Nowy Rok? Myślę, że wiele dobrych zmian i "zwyczajnych" dni, błogosławionych Bożą Ręką. Życzę, aby ani całemu Sempre Piu, ani nikomu z osobna nie zabrakło chęci do realizacji Bożych planów względem nas w tym kolejnym roku wielkiej przygody z Nim :)


Dorota

niedziela, 2 lutego 2014

Poniedziałek, 21.30

Minęło półtora roku naszej wspólnotowej poniedziałkowej modlitwy. Mieszkamy z dala od siebie, rzadko się spotykamy, ideą było więc wzmocnienie naszego poczucia jedności i wspólne trwanie na modlitwie. W poniedziałki o 21.30 każdy w swoim domu, czy tam, gdzie akurat przebywa, jeśli chce, może odmówić dziesiątkę Różańca w intencji naszej wspólnoty i całego ZAK. W ten sposób prosimy, aby Maryja prowadziła nas, początkujących, ku poznaniu zadań, do wykonania których Bóg powołał naszą wspólnotę, o zapał i siły do ich realizacji, a także o opiekę Królowej Apostołów dla całego Zjednoczenia. Do włączenia się w tę modlitwę zostały zaproszone także inne wspólnoty podczas II Kongresu ZAK w Konstancinie.

Mija czas, coraz lepiej się poznajemy i coraz lepiej dostrzegamy te sprawy każdego z nas, które potrzeba objąć szczerą modlitwą. Jak jest to ważne, aby modlić się razem, wskazywał Wincenty Pallotti. Każdy jego list zawiera szereg próśb o modlitwę w różnych intencjach, ale również swoje prywatne sprawy oddawał adresatom, prosząc o modlitewne wsparcie. Na przykład w liście z 16 września 1823 r. tak pisał: "Panie Alojzy, proszę wspomagać mnie modlitwą, proszę mnie wspomagać, a mówię to z ręką na sercu; w przeciwnym razie stanę się  - jak coraz bardziej się o tym przekonuję - ruiną dla całego świata".
Zainspirowana dzisiejszą rozmową we wspólnocie i zachęcona tym przykładem, pragnę zaproponować, abyśmy w pierwsze poniedziałki miesiąca podczas naszego wspólnego wieczornego odmawiania Różańca oddawali Maryi znane nam potrzeby członków wspólnoty. Przywołujmy na myśl bieżące sytuacje, modląc się o pracę, zdrowie, nawrócenie bliskich, zgodę w rodzinie konkretnej osoby. Dziękujmy też za modlitwy wysłuchane. 
Lecz może w sposób szczególny prośmy Maryję o wstawiennictwo w rozwiązaniu trudnych spraw, uleczenie bolesnych miejsc i relacji, czy też o siły do wytrwania w cierpieniach, o których nie wiemy. Różne nasze zachowania - dąsy, ironiczny ton, konflikty, trzymanie się na uboczy, aktywizm - są często niemym wołaniem o miłość, o czym dziś tak trafnie powiedziała Ania, są niewypowiedzianym słowem "ratunku!" tkwiącym na dnie duszy. Odpowiedzmy więc na to wspólnotową modlitwą, mając na względzie trudności przeżywane przez członków wspólnoty, skryte na dnie serc, powierzane czasami najbliższym przyjaciołom, a często znane jedynie Bogu. Bywają przecież sytuacje, że człowiek sam nie ma już siły i nadziei, by się modlić. Nie ma odwagi, by o tę modlitwę prosić. Zróbmy to więc za innych, z innymi i dla innych - dla siebie nawzajem. Oby i w tych najskrytszych obszarach nikt nie pozostawał sam.
"W pokoju, w łasce Pana N.J.Ch. i w najżarliwszej miłości Pańskiej wypraszajmy dla nas, dla naszych rodzin, dla wspólnych naszych spraw i dla świata całego liczne i pełne słodyczy Błogosławieństwa Niebieskiego Ojca naszego". (Św. Wincenty Pallotti, Listy. Lata 1816 - 1833, Apostolicum 1997, s. 153)



Dorota